Trzeba wygrywać, czyli “Gambit królowej” Waltera Tevisa

Naprawdę rzadko mi się zdarza, że książka, po którą sięgam, tak bardzo przypada mi go gustu. To wyjątkowe zjawisko, gdyż należę do osób raczej wybrednych, jeśli chodzi o literaturę. Kilka dni temu udało mi się w końcu przeczytać książkę pt. “Gambit królowej” autorstwa Waltera Tevisa i bardzo żałuję. Bardzo żałuję, że zrobiłam to tak późno. Dużo w ostatnim czasie mówiło się o serialu, który powstał na podstawie powieści, ale niewiele było słychać o samej książce. Tevis nie jest w naszym kraju jakoś bardzo popularny, mało znana jest jego twórczość. Przyznaję, że i ja nie miałam za bardzo pojęcia o tym, jak pisze i jakie książki wydał. Teraz znam już tę książkę, więc mam nadzieję, że niebawem uda mi się nadrobić także inne pozycje z jego twórczości. 

Czy warto grać w szachy

Główna bohaterka książki to Beth, która mając niespełna osiem lat, trafiła do domu dziecka. Dziewczynka przeżyła na tyle silny stres w związku z tym, iż straciła matkę oraz z tym, że wylądowała w takim miejscu, że cierpi na bezsenność. Pomoc dziewczynie w jej problemach zdrowotnych przynoszą tabletki uspokajające, które każde dziecko otrzymuje z przydziału. Dzieje się tak po to, aby zwyczajnie mieć nad nimi lepszą kontrolę. Życie Beth toczy się zwyczajnie, do czasu kiedy, spotyka w piwnicy woźnego, który uwielbia grać w szachy. Swoją pasją zaraża dziewczynkę, która ma niezwykły dar do tej gry. Zaczyna rozwijać swój talent, występuje na wielu turniejach i staje się szachową gwiazdą. Czy ta pasja przerodzi się w sposób na życie? Czy dziewczynka poradzi sobie z presją, jaka będzie nad nią ciążyła? Jak potoczy się jej los? Nie chcę zdradzać dalszych szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po książkę, gdyż naprawdę warto.

Jakie znaczenie w życiu mają pasje

Muszę przyznać, że miałam na początku pewne obawy co do tej książki, ponieważ nigdy wcześniej nie miałam styczności z szachami. Totalnie nie miałam pojęcia jak się w nie gra, a poza tym wydawały mi się bardzo nudnym sportem. Co więcej, miałam świadomość, że taka książka będzie wymagała ode mnie znajomości specjalistycznej terminologii szachowej. Na szczęście autor opisywał wszystko w taki sposób, że byłam w stanie nadążyć, a nawet trochę poznałam zasady tej gry.

Książka pochłonęła mnie bez reszty. Fabuła była bardzo ciekawa, przemyślana, a jednocześnie spójna i logiczna. Dawno nic tak bardzo mnie nie wciągnęło. Teraz planuje obejrzeć serial. Wam również polecam taką kolejność. Najpierw książka, a dopiero potem serial. 

Kawa od azerbaijan_stockers z pl.freepik.com